Czy kierowcy są zadowoleni ze swojej pracy? Naukowo potwierdzono, że…

30 marca 2021

Niejeden kierowca ciężarówki zetknął się na początku swojej kariery z wielkim rozczarowaniem. Kolorowe marzenia o wolności, poznawaniu nowych miejsc i interesujących ludzi brutalna pięść rzeczywistości potrafiła pogruchotać już po pierwszym tygodniu pracy. Znasz to, kiwasz głową ze zrozumieniem? Na szczęście to nie jest jedyna prawda.

Historia wielu kierowców zaczyna się podobnie: zainteresowanie techniką, później zamiłowanie do kierowania ciężarówkami, w końcu decyzja o wyrobieniu potrzebnych uprawnień i jazda zawodowa. Perspektywy – nieograniczone. Przede wszystkim praca jest stosunkowo łatwa, jeśli chodzi o wysiłek fizyczny, dobrze opłacalna, istnieje możliwość zwiedzenia Europy, brak przełożonych, nowe znajomości. Włóczęgowski styl życia potrafi omamić.

Tymczasem rzeczywistość kładzie na łopatki od razu, po kilku kursach. Nie trzeba nawet czekać na trasę międzynarodową, wystarczy przewieźć coś w doładunku z Podlasia do Łodzi. Zaczynasz rozumieć, że wesołe zielone krokodylki wkrótce będą ci się kojarzyć z obmierzłymi gadami, a prawo nie zawsze ma szczytne cele. Pojmujesz, że to zawód bynajmniej nie ciężki, a po prostu wyczerpujący… Tymczasem rzadko który kierowca rezygnuje z tego zajęcia. Dlaczego?

Zła sława ciągnie się z daleka

Europejska branża transportowa boryka się obecnie z brakami kadrowymi. Jak podała podała Międzynarodowa Unia Transportu Drogowego (IRU), dziś braki kierowców w Polsce sięgają poziomu 22 proc. Przewiduje się, że deficyt wzrośnie jeszcze bardziej. Nie pomogą nawet pracownicy z zagranicy. W takiej Rumunii, na przykład, deficyt szacuje się na 50 proc., a w 2020 r. sięgnie nawet ponad 60 proc. To setki tysięcy brakujących truckerów.

Co nie tak z tym zawodem? Powodów takich luk jest wiele: starzejąca się kadra, brak młodego narybku, brak odpowiednich szkół, kształtujących przyszłych kierowców. A wszystko sprowadza się do jednego – zła reputacja. Potwierdziły to badania IRU, z których wynika, że zła sława – słuszna, czy też nie – skutecznie odstrasza młodych do pracy w tym zawodzie. Innymi problemami wskazanymi przez respondentów były warunki pracy oraz długie okresy rozdzielnia z rodziną i przebywania poza domem. 

Nie jesteś pewny, dopóki nie spróbujesz

Jak wynika z raportu “Wynagrodzenia i sytuacja kierowców zawodowych” z  grudnia 2019 roku, przygotowanego przez Polski Instytut Transportu Drogowego (PITD),  zdecydowana większość kierowców… lubi swoją pracę. I to wbrew złej sławie, brutalnej rzeczywistości, towarzyszącym trudnościom, zagrożeniom i stresowi. I przede wszystkim wbrew narzekaniom samych kierowców. Czy to możliwe?

Na pytanie, czy kierowcy lubią swoja pracę, 80 proc. truckerów w badaniach PITD odpowiedziało “tak” lub “raczej tak”. Podobne wyniki uzyskało Ogólnopolskie Centrum Rozliczania Kierowców (OCRK) w swoich badaniach z 2017 r. “Kim jest polski kierowca ciężarówki?”. Wtedy do zamiłowania do wykonywanej profesji przyznało się 79 proc. respondentów, podkreślając przy tym, że ich zawód jest piękny ze względu na to, że pozwala na poznawanie nowych miejsc i ludzi, a także dlatego, że nie muszą się obawiać o brak wolnych miejsc pracy.

Dlaczego kierowcy lubią swoją pracę?

Zapytani w badaniach PITD, co im najbardziej podoba się w zawodzie kierowcy zawodowego, ankietowani odpowiedzieli w następujący sposób:

– 52 proc. – poznawanie nowych miejsc,

– 47 proc. – wynagrodzenie, 

– 29 proc. – poznawanie nowych ludzi, 

– 22 proc. – elastyczne godziny pracy, 

– 15 proc. – duża ilość wakatów na rynku. 

Niektórzy zwrócili również uwagę na samo prowadzenie pojazdu (miłośnicy jazdy) oraz dużą samodzielność. Choć w tym ostatnim przypadku można rozpocząć poważną dyskusję, czy współczesny kierowca, posiadając do dyspozycji monitoringi, aplikacje, TMS-y i inne telematyki może jeszcze mówić o samodzielności i prywatności w pracy.

A czy jest z nią coś nie tak?

Większość kierowców lubi swoją pracę, co nie oznacza, że nie dostrzegają w niej również złych stron. Na pytanie, czego truckerzy nie lubią w swoim zawodzie, padły następujące odpowiedzi:

– 68 proc. – długich rozłąk z rodziną i przyjaciółmi,

– 62 proc. – niebezpieczeństwa na drodze, 

– 59 proc. –  stresu,

– 26 proc. – długich godziny za kółkiem. 

Badania Trans.INFO z 2018 r. wykazały podobne negatywy, choć z pewnymi różnicami procentowymi. Jak widać, czynniki zniechęcające do zawodu kierowcy pojazdów ciężarowych pozostają te same.

Potwierdzone naukowo – tak, większość kierowców lubi swoją pracę. Zawód ten posiada sporo minusów, często potrafi rozczarować, a jednak mało kto decyduje się na odejście. On po prostu wciąga.

->  Parkingi dla ciężarówek w Neapolu. Zobacz, gdzie stanąć, jeśli chcesz też pozwiedzać